04.16.08
próchno
- Talent masz kolego wiesz? I to nie jeden.
- Raczej nie …bo zakopuję swoje talenty skrzętnie w ogrodzie…
-Dlaczego?
- Nie wiem
- Jak sie nie wie, trzeba pytać, chyba że się nie chce, chociaż tak na prawdę to strach nasz, nie niechciejstwo.
- A Ty ? Co robisz ze swoimi talentami?
- Staram się o nie, ale brakuje mi już sił… Ale czemu je zakopujesz ? Nie lepiej zostawić je gdzieś pod drzewem…przynajmniej będziesz miał na nie oko.
- Nie, zaraz ktoś je zabierze
- Są Twoje, będą leżeć w Twoim ogrodzie…Myślisz, że złodzieje talentów istnieją?
- Tak, znam nawet jednego, nazywa się CZAS
- Słyszałam o NIM. Podobno jest bezwzględny
- Odkopujesz talenty po latach, a tu się okazuje, że próchno…
- No to po co je zakopywać skoro i tam je znajdzie?
- Łatwiej iść przez życie, jak nie ciążą w kieszeni.
-A może tak, dać im wolność! Pozwolić dorosnąć i żyć?
- Może…
- Podobno dostaje się je od Boga…
- No tak…